graficzne inspiracje #6
Świąt nie lubiłem i raczej lubić nie będę. Kicz, tandeta i życie ponad stan, napędzane ubranym na czerwono dziadkiem Coca-Coli, zupełnie do mnie nie przemawiają. Na szczęście udało mi się spotkać w internecie kilka ciekawych grafik, które odbiegają w jakimś tam stopniu od całego tego zabobonu. Miłego oglądania.
Czytaj dalej…
W trakcie najbliższego spotkania z serii MF Hngouts, pod hasłem „Creative Cloud, czyli praca z głową w chmurach” będziemy rozmawiać z przedstawicielem ekipy Adobe Polska, Pawłem Molgą, który odpowie na pytania widzów związane z nową usługą firmy Adobe – Creative Cloud – umożliwiającą korzystanie online z oprogramowania wchodzącego w skład pakietu Creative Suite Master Collection. 
Pisałem już wcześniej (
Dzisiejszy wpis publikuję z głębokiej dziczy, z miejsca gdzie internet jest usługą bardzo luksusową. Mimo Świąt, wpis jest całkowicie nieświąteczny. Miłego oglądania.
Tym postem zaczynam na moim blogu nowy cykl wpisów poświęconych tutorialom znalezionym w sieci. Z założenia mają to być darmowe poradniki, prezentujące zarówno porady, jak uzyskać dany efekt w dowolnym programie graficznym, jak i te, które uczą od podstaw pracy z takimi programami. Dziś mam dla was 3 tutoriale.
Dawno na blogu nic się nie pojawiało. Nie obiecuję poprawy, bo pracy niemało. Dziś dorzucam kilka inspirujących tworów, znalezionych przeze mnie w niezbadanych czeluściach internetu. Na koniec teledysk do muzyki Ólafura Arnaldsa, na którego koncert dziś się wybieram. Miłego oglądania i słuchania.
W kolejnej części ładnych obrazków znajdziecie trochę smutnych, acz ślicznych widoczków, Briana, a nawet kafkowską „Przemianę” w luźnej interpretacji. Na deser – przyjemna animacja. Oglądajcie, komentujcie, oceniajcie…
Zrobiło się zimno. Wstaję rano do pracy – ciemno. Wracam – ciemno. Na przesadnie dobre samopoczucie nie narzekam. Do tego ostatnio cierpię na notoryczny brak czasu. Dziś wygospodarowałem kilka chwil wolnych i wpadł mi w ręce listopadowy numer Computer Arts, który jakiś czas temu przyszedł do nas do redakcji. Natrafiłem w nim na felieton Andrzeja Kidaja, a że ten akurat tekst traktował o pozycjonowaniu, to postanowiłem dorzucić do niego swoje trzy grosze.
Kolejny odcinek „co mi się podoba”. Biorąc pod uwagę ilość materiałów – jest to dawka trochę uboższa od poprzedniej. W zamian za to, jest jedna animacja, która zarówno muzycznie jak i wizualnie męczy mnie od kilku miesięcy… Gdyby potraktować ją jako zlepek pojedynczych klatek, to w rzeczywistości obrazków jest jakby więcej… No nieważne. Zapraszam do oglądania.
